Biden przedstawia ramy regulacji dotyczących kryptowalut

Biały Dom Bidena opublikował swoje pierwsze założenia dotyczące tego, jak powinny wyglądać regulacje dotyczące kryptowalut w USA. Ramy te określają, w jaki sposób branża usług finansowych powinna się rozwijać, aby ułatwić transakcje bez granic, a także jak przeciwdziałać oszustwom w obszarze aktywów cyfrowych. Nowe wytyczne są następstwem wydanego w marcu rozporządzenia wykonawczego, w którym prezydent Joe Biden wezwał agencje federalne do zbadania ryzyka i korzyści związanych z kryptowalutami i wydania formalnych raportów na temat swoich ustaleń. W ostatnich latach rynek aktywów cyfrowych znacznie się rozwinął.

Miliony ludzi na całym świecie, w tym 16% dorosłych Amerykanów, zakupiło cyfrowe aktywa, których kapitalizacja rynkowa osiągnęła w listopadzie ubiegłego roku 3 biliony dolarów. Aktywa cyfrowe dają potencjalne możliwości wzmocnienia wiodącej roli Stanów Zjednoczonych w globalnym systemie finansowym i utrzymania się w czołówce technologicznej. Ale stwarzają też realne ryzyko, jak pokazują ostatnie wydarzenia na rynkach kryptowalut. Załamanie się rynku tzw. stablecoinów w maju i następująca po nim fala bankructw spowodowały utratę ponad 600 miliardów dolarów w funduszach inwestorów i konsumentów.

Rozporządzenie prezydenta Bidena z 9 marca w sprawie odpowiedzialnego rozwoju zasobów cyfrowych to pierwsze kompleksowe podejście rządu do kwestii ryzyka i wykorzystania potencjalnych korzyści płynących z zasobów cyfrowych i związanych z nimi technologii. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy agencje rządowe współpracowały nad opracowaniem ram i zaleceń dotyczących polityki, które wspierają sześć kluczowych priorytetów nakreślonych w EO: ochrona konsumentów i inwestorów, promowanie stabilności finansowej, przeciwdziałanie nielegalnym finansom, przywództwo USA w globalnym systemie finansowym i konkurencyjność gospodarcza, integracja finansowa oraz odpowiedzialna innowacja. Dziewięć raportów, które do tej pory zostały przekazane prezydentowi zgodnie z terminami określonymi w EO, odzwierciedlają wkład i wiedzę różnych interesariuszy z rządu, przemysłu, środowisk akademickich i społeczeństwa obywatelskiego.

Razem tworzą one jasne ramy dla odpowiedzialnego rozwoju zasobów cyfrowych i torują drogę dla dalszych działań w kraju i za granicą. Raporty wzywają agencje do wspierania innowacji poprzez stymulowanie badań i rozwoju w sektorze prywatnym oraz pomaganie najnowocześniejszym amerykańskim firmom w znalezieniu miejsca na światowych rynkach. Jednocześnie wzywają do podjęcia działań mających na celu zmniejszenie ryzyka negatywnych konsekwencji, takich jak zwiększenie egzekwowania istniejących przepisów i stworzenie rozsądnych standardów wydajności dla wydobywania kryptowalut.

Uznając potencjalne korzyści i ryzyko związane z cyfrową walutą amerykańskiego banku centralnego (CBDC), raporty zachęcają Rezerwę Federalną do kontynuowania badań, eksperymentów i ewaluacji CBDC oraz wzywają do utworzenia międzyagencyjnej grupy roboczej pod przewodnictwem Ministerstwa Skarbu, która będzie wspierać działania Rezerwy Federalnej.

krypto przestępca

Zwalczanie nielegalnego finansowania

Jedna z sekcji nowych ram Białego Domu dotyczących kryptoregulacji skupia się na wyeliminowaniu nielegalnej działalności w branży – i wydaje się, że proponowane środki mają realną moc. “Prezydent rozważy, czy wezwać Kongres do zmiany ustawy o tajemnicy bankowej (Bank Secrecy Act), ustaw o zwalczaniu nadużyć finansowych oraz ustaw o nielicencjonowanym przesyłaniu pieniędzy, tak aby dotyczyły one wyraźnie dostawców usług związanych z aktywami cyfrowymi – w tym giełd aktywów cyfrowych i platform z tokenami nie podlegającymi wymianie (NFT)” – czytamy w dokumencie Białego Domu.

Prezydent rozważa także, czy nie naciskać na Kongres, aby zwiększył kary za nielicencjonowane przesyłanie pieniędzy, a także potencjalnie zmienić niektóre przepisy federalne, aby umożliwić Departamentowi Sprawiedliwości ściganie przestępstw związanych z aktywami cyfrowymi w każdej jurysdykcji, w której znajduje się ofiara tych przestępstw. Jeśli chodzi o kolejne kroki, to “Departament Skarbu zakończy ocenę ryzyka nielegalnego finansowania dla zdecentralizowanych środków finansowych do końca lutego 2023 roku, a ocenę dla tokenów niepieniężnych do lipca 2023 roku” – napisano w arkuszu informacyjnym.

W sektorze aktywów cyfrowych szerzy się przestępczość. Według badań przeprowadzonych przez Federalną Komisję Handlu od początku 2021 roku w wyniku oszustw utracono ponad 1 miliard dolarów w kryptowalutach. W zeszłym miesiącu Komisja Papierów Wartościowych i Giełd poinformowała, że postawiła zarzuty 11 osobom za ich rolę w tworzeniu i promowaniu oszukańczej piramidy kryptowalutowej i schematu Ponziego, który zebrał ponad 300 milionów dolarów od milionów inwestorów detalicznych na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych. W lutym, w związku z włamaniem do giełdy kryptowalutowej Bitfinex w 2016 roku, amerykańscy urzędnicy zajęli bitcoiny o wartości 3,6 miliarda dolarów – była to największa konfiskata kryptowalut w historii.

Jakie są opinie społeczności kryptowalutowej?

Tymczasem krytycy kryptowalut uważają, że nacisk na regulacje to pyrrusowe zwycięstwo. Niektórzy obrońcy konsumentów postrzegają inicjatywy Białego Domu jako tylną furtkę dla kryptowalut do pogłębienia ich powiązań z systemem finansowym. Obawiają się też, że kolejne regulacje tylko poszerzą zainteresowanie inwestorów detalicznych, torując drogę kolejnym inwestorom do utraty pieniędzy w tokeny i firmy związane z kryptowalutami.

Raport Białego Domu na temat klimatu kryptowalutowego ilustruje przeszkody, przed którymi stoi administracja. Operacje wydobywcze, w których komputery pracują 24 godziny na dobę, zużywają do 1,7% energii elektrycznej w USA, a cała działalność związana z kryptowalutami powoduje emisję do atmosfery 0,8% gazów cieplarnianych w USA – czytamy w raporcie. Nie jest to zgodne z założeniami administracji, która chce zredukować emisję o 52% do 2030 roku. Co więc z tym zrobić? Biały Dom zaproponował kilka działań, które mogą podjąć EPA i Departament Energii. Najbardziej drakońska z nich zakazałaby wydobywania dowodów pracy (proof-of-work mining), czyli procesu wykorzystywanego przez sieć bitcoin. Inne duże blockchainy, takie jak Ethereum, przeszły na mniej energochłonne systemy, co czyni Bitcoina wyjątkiem. Zakaz wydobycia jest jednak najmniej realnym rozwiązaniem, ponieważ górnictwo po prostu przeniesie się do innych krajów.

Potencjalny zakaz doprowadził już do tego, że branża zapowiada wyzwania prawne. “Biały Dom stoi na wątpliwym gruncie prawnym, jeśli kiedykolwiek spróbuje zakazać wydobywania bitcoinów” – napisał na Twitterze Lee Bratcher, prezes Texas Blockchain Council, grupy handlowej reprezentującej interesy wydobywania kryptowalut w tym stanie. To tylko niewielki aspekt wyzwań stojących przed administracją.

Piątkowe raporty opisują zagrożenia związane z kryptowalutami dla konsumentów, stabilności finansowej i narzędzi, które rząd wykorzystuje do walki z nielegalnym finansowaniem. Jeden z raportów mówi nawet, że Departament Pracy powinien zbadać zachowanie sponsorów planów 401(k)-owych, którzy oferują kryptowaluty jako inwestycję – jest to aluzja do firmy Fidelity Investments, która zamierza zaoferować bitcoina w planach emerytalnych, którymi zarządza. Fidelity powiedziało, że postrzega swój produkt kryptowalutowy “jako odpowiedzialne rozwiązanie spełniające wymagania związane z interesami, które się z nim wiążą”. Dla wielu firm kryptowalutowych regulacja jest już postrzegana jako konieczność.

Kryptowaluty pojawiły się wśród libertarian, którzy nie chcą ingerencji rządu; wielu z nich uznało technologię blockchain za odporną na “cenzurę” i inne formy kontroli. Jednak większość funduszy pochodzi od inwestorów venture capital i banków, którzy wierzą, że regulacja podniesie wyceny kryptowalut. Nadzór jest nieunikniony, biorąc pod uwagę wielkość rynku tokenów o wartości 1 biliona dolarów oraz interesy ekonomiczne w kryptowalutach od Wall Street po Dolinę Krzemową. Przemysł zbudował potężną siłę lobbingową i zasypuje kandydatów wspierających kryptowaluty datkami. Grupa handlowa Blockchain Association utworzyła w zeszłym tygodniu nowy komitet akcji politycznej.

Dyrektor generalny Coinbase, Brian Armstrong, powiedział w zeszłym tygodniu, że firma włączyła “działania na rzecz polityki kryptowalutowej bezpośrednio do naszej aplikacji”, w tym oceny polityków w skali przyjaznej kryptowalutom. Chociaż jego zainteresowania polityczne wykraczają poza kryptowaluty, założyciel FTX Sam Bankman-Fried powiedział niedawno, że może wydać 1 miliard dolarów na wybory w 2024 roku. Branża postrzega Kongres jako klucz do uzyskania korzystnych przepisów. Jest tak między innymi dlatego, że do rozstrzygnięcia prawdopodobnie najbardziej spornej kwestii: które tokeny powinny podlegać nadzorowi SEC, potrzebna będzie ustawa.

Przewodniczący SEC Gary Gensler, który wniósł kilka pozwów przeciwko firmom kryptowalutowym, powiedział podczas czwartkowego przesłuchania w Senackiej Komisji Bankowej, że jego zdaniem “ogromna większość” tokenów to papiery wartościowe podlegające jurysdykcji agencji, a giełdy powinny być zarejestrowane. Jednak przejęcie przez SEC kontroli nad kryptowalutami nie jest jeszcze przesądzone. Senacka Komisja Rolnictwa rozpatruje projekt ustawy, która poddałaby większość kryptowalut pod nadzór CFTC, który branża postrzega jako lżejszy organ regulacyjny. Zwolennicy kryptowalut apelowali w tym tygodniu do komisji o dodanie do ustawy przepisów, które zdefiniowałyby większość kryptowalut jako towary, co odebrałoby SEC wiele uprawnień w zakresie egzekwowania prawa i tworzenia przepisów. W związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w listopadzie, ustawa ma niewiele czasu, aby stać się obowiązującym prawem w tym roku. Jednak branża uważa, że może to nastąpić w 2023 roku, niezależnie od tego, która partia kontroluje Kongres.

“Agencje zrobiły wszystko, co mogły, i naprawdę potrzebujemy, aby Kongres wkroczył do akcji” – mówi dyrektor wykonawczy Stowarzyszenia Blockchain Christine Smith. W miarę jak rośnie znaczenie regulacji, inwestorzy kryptowalutowi mają bardziej pilne zmartwienia. Bitcoin jest notowany tuż poniżej 20 000 dolarów, co oznacza spadek o 72% od listopadowego szczytu. Firmy wydobywcze być może nie tyle martwią się o zakaz, co o utrzymanie się na powierzchni po długiej zimie kryptowalutowej, która zniweczyła zyski i postawiła niektórych górników na skraju bankructwa.

Marcin Woźniak

dla autora Marcin Woźniak

Marcin po raz pierwszy usłyszał o blockchainie i bitcoinie w 2018 roku i od razu się w nie wciągnął. Uwielbia wszystko, co ma związek z innowacjami technologicznymi i cyfryzacją finansów. Marcin jest podekscytowany tym, jak blockchain zmieni świat i nie może się doczekać, aby stać się jego częścią!

Leave a Comment