Tytani z Wall Street uruchamiają giełdę kryptowalut

Nowa giełda kryptowalut stworzona przez największych graczy z Wall Street ma ambitne plany drastycznego obniżenia kwot, jakie traderzy płacą za kupno i sprzedaż cyfrowych aktywów.

Początkowo skupi się na “garstce” tokenów, w tym na bitcoinie (BTC), co do których prawnicy są pewni, że nie są papierami wartościowymi, dzięki czemu uniknie dramatu regulacyjnego, który wciąż rozgrywa się w Waszyngtonie. Wczorajsze dane na temat wskaźnika cen konsumpcyjnych okazały się lepsze od oczekiwań o 0,2% i zbiły rynki z tropu.

Rynek obstawiał 8,1%, ale rzeczywisty wynik wyniósł 8,3%. Sytuacja makroekonomiczna jest dziś niestabilna i nie różni się od tej, która była wczoraj, dwa dni temu czy dwa miesiące temu. Nie przeszkadza to jednak ludziom w wpadaniu w panikę przy najmniejszej zmianie jakichkolwiek danych. O raporcie CPI zapomnimy już za dzień.

Dlaczego? Ponieważ cała uwaga będzie teraz zwrócona na zaplanowaną na przyszły tydzień podwyżkę stóp, oczekiwania na podwyżkę o 75 pb wynoszą już +80%. Mówiąc o kryptowalutach… wczoraj mieliśmy jedno z największych ogłoszeń roku, które zostało całkowicie przyćmione przez 0,2% różnicę we wskaźniku cen konsumpcyjnych.

Wszystko się właśnie zmieniło w przestrzeni kryptowalut. Nowa giełda została uruchomiona specjalnie po to, by zdobyć serca i umysły Wall Street, regulatorów, bankierów i instytucji. EDX Markets to giełda cyfrowych aktywów, która jest dziełem najwybitniejszych członków Wall Street, maklerów-dealerów, animatorów rynku globalnego i firm venture capital.

Kto za tym stoi? Charles Schwab, Citadel Securities, Fidelity Digital Assets, Paradigm, Sequoia Capital i Virtu Financial. Konsorcjum finansowe, w skład którego wchodzą gigant handlu elektronicznego Citadel Securities oraz domy maklerskie Fidelity Investments i Charles Schwab Corp. ogłosiło we wtorek plany uruchomienia nowej giełdy kryptowalut. Uczestnik giełdy będzie w pełni odpowiedzialny za całą infrastrukturę i rozbudowę techniczną. Ta wymiana nie przypomina niczego, co kiedykolwiek widzieliśmy. Jest to nietradycyjna giełda zbudowana przez tradycyjnych finansistów.

Oto komentarz zarządu EDXM: “Kryptowaluty to klasa aktywów o wartości 1 biliona dolarów, w której uczestniczy ponad 300 milionów osób, a kolejne miliony zgłaszają zapotrzebowanie. Uwolnienie tego popytu wymaga platformy, która może zaspokoić potrzeby zarówno inwestorów detalicznych, jak i instytucjonalnych, przy zachowaniu wysokich standardów zgodności i bezpieczeństwa. Dzięki infrastrukturze cyfrowej wspieranej przez MEMX, która usuwa bariery technologiczne i organizacyjne, EDXM będzie bezpiecznym punktem wejścia do kryptowalut i posłuży jako preferowana giełda do handlu aktywami cyfrowymi na platformie opracowanej dla wiodących instytucji finansowych i przez nie wykorzystywanej.”

Możliwości tej współpracy są nieograniczone, ponieważ łączy ona największych graczy na Wall Street, w inwestowaniu detalicznym i w kryptowalutach. Chcemy, aby powstał ETF Bitcoin.

Ta grupa firm prawdopodobnie może pomóc w realizacji tego celu. Chcemy bardziej wiarygodnej wyceny aktywów, odkrywania cen, większej płynności i większej efektywności rynku. To już się dzieje. Chcemy handlować w bezpiecznym środowisku, bez obaw, że nie spełnimy wymogów przepisów. Tak powinno być w przypadku tej platformy. Możliwości i korzyści są nieograniczone.

Spójrzmy na aktywa, którymi zarządzają te firmy. Fidelity – 3,7 biliona dolarów. Charles Schwab – 7,3 biliona dolarów. Citadel – 50 miliardów dolarów. Sequoia Capital – 85 mld USD. Każdy z tych wielkich graczy ma teraz bezpośrednią motywację pieniężną, by kierować klientów do kryptowalut, i może to robić pewnie i z precedensem prawnym. To zajmie trochę czasu i nie jest to w żadnym wypadku magiczna różdżka.

Ludzie nadal muszą wierzyć w kryptowaluty i masowo je kupować, co jest wyzwaniem na obecnym rynku. Niemniej jednak niewielki procent tych aktywów trafi na giełdę, co jest ogromną korzyścią dla rodzącej się branży. Strażnicy władzy z Wall Street połączyli siły i będą bezpośrednio konkurować z BlackRock i Coinbase.

Ta wiadomość nie poruszyła nikogo, co jest zaskakujące. Podobne ogłoszenie kilka lat temu spowodowałoby wielomiesięczne skoki na rynkach kryptowalut. To pokazuje, że dojrzeliśmy. A także, że wciąż podlegamy kaprysom otoczenia makro, które zmieni się w momencie, gdy ludzie znów staną się byczo nastawieni. Powiedzenie, że “rynki niedźwiedzi są po to, żeby budować”, nie mogłoby być bardziej prawdziwe. To wszystko się dzieje.

Marcin Woźniak

dla autora Marcin Woźniak

Marcin po raz pierwszy usłyszał o blockchainie i bitcoinie w 2018 roku i od razu się w nie wciągnął. Uwielbia wszystko, co ma związek z innowacjami technologicznymi i cyfryzacją finansów. Marcin jest podekscytowany tym, jak blockchain zmieni świat i nie może się doczekać, aby stać się jego częścią!

Leave a Comment